Dzisiaj zostałam w domu, jutro dzień otwarty. Wzięłam się za mangi, miałam też na początku ochotę na film, ale zrezygnowałam. Może później...
Chyba przejdę na dietę, jeszcze nie wiem. Nie jestem już zadowolona z mojej figury. Moje uda są grubsze, brzuch wystaje, twarz jest pulchniejsza, okrąglejsza.
Nie mam siły dzisiaj pisać, najlepiej gdybym zasnęła. Poczytam sobie mangi i zapewne coś obejrzę. Nikt nie pisze, zresztą jak zwykle.
Gardło mnie boli, ale dobrze że nie tak, jak rano. Moja głupota mnie dobija, chcę być odpowiedzialna! Nie potrafię. Nie mogę się zmierzyć z moimi lękami, problemami. Wciąż przed tym uciekam, a to tylko się gromadzi.
Branoc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz