wtorek, 24 czerwca 2014

Noga.

Ostatnio niewiele się działo. Wczoraj piłam z koleżankami, a potem poszłam na basen. Głowa mnie wczoraj bolała. Szłam pieszo z 4 km. Dzisiaj niby byłam w szkole, ale tak przejściowo. Byłam u lekarza, mam gips na nodze. Strasznie się męczę, tym bardziej, że nie mam kul. Jutro może będę je miała. Pojutrze mnie już nie ma. Przez tydzień będę w innym miejscu. Boję się tego. Jestem smutna, choć nie wiem czemu. Ostatnio piszę trochę piosenek. Może się zabiorę za jakiś wiersz? I tak go nie udostępnię, nie chcę by inni je zauważyli.
Branoc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz