środa, 23 kwietnia 2014

GŁUPIA!

Ostatni wpis był bardzo krótki. Poszłam szybko spać, ok. 20.00. Dzisiaj nie poszłam do szkoły, nie wiem czy nadal mamy wolne, bo są testy gimnazjalne. Żałuję, że nie poszłam wtedy na basen. Jedyną nadzieją jest nauczenie się pływać w te wolne dni, ale zapewne nie będzie kto miał mnie zawieść. Przerąbane! Albo nie zdam, bo mnie dyrektor wywali jak się dowie o basenie albo będę miała poprawki w sierpniu z basenu albo mnie wywalą, bo to liceum albo nauczę się pływać w czasie wolnym i jakoś mi zaliczy albo się zlituje. Kiedy o tym myślę wciąż się martwię, więc zaczęłam oglądać "Itazura na Kiss". Tylko to mi już poprawia humor. Chciałabym powrócić do tych czasów, kiedy miałam sześć lat. Jak ja głupia nie mogłam sobie załatwić zwolnienia. GŁUPIA! GŁUPIA! GŁUPIA! Nie radzę sobie z własnym życiem.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Spać.

Chce mi się spać! Jednak jest jeszcze tyle bezsensownych rzeczy, których nawet nie chcę zrobić. Więc po co siedzieć? Oczy mi się kleją. Pomocy!
Branoc.

sobota, 12 kwietnia 2014

Czemu śmierć?

Czemu nie mogę się zmienić? Najgorzej jest nocami. Wtedy cisza pożera choćby jedyną pozytywną ostatnią myśl i zostawia mnie w bezsenności z tymi wszystkimi złymi myślami. Wciąż myślę o problemach. O tym czy sobie poradzę w szkole, o tym czy ktoś przy mnie będzie, o tym czy będę szczęśliwa... Czytałam, że trzy kropki na końcu zdania oznaczają nadzieję piszącego. To chyba prawda, choć sama nigdy się do tego nie przyznam. Nie chcę udawać, że oczekuję czegoś od życia, bo tak nie jest, prawda? Wciąż siebie ze wszystkim oszukuję. Wbiłam sobie do głowy, że jeśli nie będę niczego oczekiwała to się nie zawiodę. To prawda, ale co gdyby pokazała się w moim życiu osoba, która by zmieniła mój pesymistyczny tok myślenia? Kto wie. W moim życiu pojawia się coraz więcej pytań, a żadnych odpowiedzi nie otrzymuję. Jak można nie potrafić odpowiedzieć na takie banalne, proste pytania? Czego pragnę od życia? Nie wiem. Naprawdę nie wiem, albo nie chcę się przyznać przed samą sobą, by później nie odczuć zawodu. Jak tu cicho. Słyszę tylko głęboki sen swojej rodziny. Niby bliskich... Jednak przybrany brat chętnie byłby świadkiem mojej śmierci. A mama? Coraz częściej myślę, że przestałam ją obchodzić. Tak wiele razy o mało mnie nie zabił... Czy pisząc to miałam nadzieję, że to zrobi? Moje myśli się gubią pomiędzy rozsądkiem a uczuciami, która pragnę do końca unicestwić. Jednak czy to jest możliwe? Nie wiem. Kolejne pytanie bez odpowiedzi. Podobno nie ma rzeczy niemożliwych. Jednakże gdyby tak było nie byłoby biednych, głodujących, smutnych ludzi na tym świecie. To tylko trzy przykłady, a mogłoby być ich miliony. Jestem głodna, lecz nie zjem niczego. Nie dam rady niczego przełknąć.
Dzisiaj mój pies, Max został zażarty przez innego. Płakałam rano przez to. Mama poszła go zakopać, a ja głupia nie miałam nawet odwagi by go ostatni raz zobaczyć. Kolejny raz nie mogłam spojrzeć prawdzie w oczy. Chcę jeszcze poudawać, że to się nie stało. Chcę wierzyć, że jak wrócę w poniedziałek ze szkoły on będzie na mnie czekał. Ostatnio się do niego zbliżyłam bardziej niż kiedykolwiek. Tak samo było z moim wujkiem. Tuż przed jego masakryczną śmiercią (ktoś go zamordował) dogadywaliśmy się lepiej niż przez te wszystkie lata. To chyba już cztery lata... Dlaczego Ci, do których się zbliżę niedługo potem odchodzą? Zaczynam teraz myśleć, że to przeze mnie. Jestem chodzącym pechem. Zawsze tak było. Może to był kolejny powód czemu nie byłam lubiana? Nie mogę się już do nikogo przywiązać. To co napisałam o nadziei, że kiedyś może ktoś będzie przy mnie cofam. Nie chce cierpieć nigdy więcej...
Branoc.



piątek, 4 kwietnia 2014

Trochę muzycznie.

Nudy! Siedzę i czytam mangę "Kyou Koi wo Hajimemasu" po angielsku, więc całkiem spoko. Szkolę język. 
Od kilku dni mam straszny katar. Nie dość, że nie mogę oddychać i mówię przez nos to jeszcze pobolewało mnie gardło. 
Przeczytałam na blogu pewnego vlogera o tym, że był na koncercie The Pretty Reckless i Fall Out Boy. Strasznie mu zazdroszczę! Postanowiłam, że zrobię listę zespołów/artystów, których bym chciała usłyszeć na żywo. Będzie to się dzielić na trzy kategorie. Z czasem lista zapewne się zmieni.
Zespoły/artyści, których muszę usłyszeć:
- The Pretty Reckless

















- Marilyn Manson
















- Red

















- Maroon 5

















- Three Days Grace

















- Nickelback

















- Staind



















Zespoły/artyści, których chciałabym usłyszeć:

Zespoły/artyści, których chciałabym usłyszeć, ale jest to niemożliwe:
- Scorpions

Branoc.


środa, 2 kwietnia 2014

Dieta...

Dzisiaj zostałam w domu, jutro dzień otwarty. Wzięłam się za mangi, miałam też na początku ochotę na film, ale zrezygnowałam. Może później...
Chyba przejdę na dietę, jeszcze nie wiem. Nie jestem już zadowolona z mojej figury. Moje uda są grubsze, brzuch wystaje, twarz jest pulchniejsza, okrąglejsza.
Nie mam siły dzisiaj pisać, najlepiej gdybym zasnęła. Poczytam sobie mangi i zapewne coś obejrzę. Nikt nie pisze, zresztą jak zwykle.
Gardło mnie boli, ale dobrze że nie tak, jak rano. Moja głupota mnie dobija, chcę być odpowiedzialna! Nie potrafię. Nie mogę się zmierzyć z moimi lękami, problemami. Wciąż przed tym uciekam, a to tylko się gromadzi.
Branoc.